headerphoto

mozna wiec

Można więc co najwyżej spowolnić wzrost nowotworu, a nie wyleczyć go. Dla osób w podeszłym wieku, które stanowią większość ofiar raka, zdecydowane spowolnienie rozwoju choroby jest równie dobre jak wyleczenie. A jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby opóźnienie powstawania nowotworu. Jeśli zwolennicy teorii wczesnej niestabilności zdołają zidentyfikować geny główne, może uda się opracować środki chroniące lub przywracające ich funkcję. Lengauer udzielił już producentom leków licencji na linie komórek wykorzystywane do poszukiwania nowych leków. Jeżeli jednak prawidłowa okaże się teoria pananeuploidii, opracowanie skutecznego leku będzie bardziej kłopotliwe. Obecnie nie są znane sposoby selektywnego.100 mln komórek, pojawią się losowe mutacje chroniące nowotwór przed dowolnym lekiem, jaki można sobie wyobrazić mówi Loeb.